Katarzyna Kostrzyńska: Projektowanie kosmetyków do włosów

Firma Chantal – polski producent kosmetyków dla salonów fryzjerskich wykorzystując swoje 30-letnie doświadczenie rozszerza ofertę o markę Sessio skierowaną dla rynku detalicznego. To trudny proces ponieważ kosmetyki podlegają obostrzeniom bardziej restrykcyjnym niż suplementy diety i mają ogromną, niesłabnącą konkurencję na drogeryjnych półkach. O projektowaniu kosmetyków do włosów mówi Katarzyna Kostrzyńska marketing manager Chantal.


Jak zacząć? Raczej plan, czy spontaniczny proces?

Trudno powiedzieć gdzie jest początek a gdzie koniec – ten proces jest w ciągłym ruchu. Zawsze prowadzi się wiele projektów jednocześnie. Oczywiście plan wdrożeń powstaje, ale nie jest on zatwierdzony na sztywno. To właśnie szybkość reakcji decyduje o sukcesie polskich producentów. My także mamy ogólny zarys, ale często bieżące obserwacje każą nam zmienić koncept, wybrać inne składniki, poprawić komunikację na produkcie, czy nawet wymienić całą linię, bo na przykład konkurencja nas ubiegła i wystartowała z czymś bardzo podobnym.

Czy producenci podglądają siebie nawzajem?

Szpiegostwo gospodarcze zapewne ma miejsce w bardziej zaawansowanym przemyśle. W branży FMCG (czyli tak zwanych dóbr szybko zbywalnych) raczej podgląda się rynek – patrzymy na drogeryjne półki oceniając nawzajem swoje projekty, ale to kobiety, które kupują nasze produkty ostatecznie je weryfikują, więc większe znaczenie ma to, o czym piszą w social mediach, na forach internetowych. To właśnie tym kierujemy się szukając pomysłów na produkty. Co jest modne? Olej arganowy czy olej kukui? Co się podoba na opakowaniach? Kreskówkowe obrazki, zwierzątka czy raczej zdjęcie soczystego owocu? Typowym produktem powstałym w odpowiedzi na potrzeby rynku są nasze maski – galaretki z linii Sessio Jelly Fruit. Laminowanie włosów galaretką już wcześniej polecały sobie dziewczyny jako remedium na zniszczone włosy. Wykorzystaliśmy to dając gotowy produkt do laminowania zamknięty w wegańskich formułach. Linia została ciepło przyjęta i nagrodzona przez influencerki, więc to sprawdzony mechanizm. Zawsze warto słuchać konsumentów.

Tylko obserwacja czy jednak badania?

Rynek kosmetyczny, to rynek nowości. Polski konsument jest przyzwyczajony do różnorodności. Pod tym względem jesteśmy jedyni w Europie, gdzie rządzą koncerny z raczej oszczędnym portfolio. Specyfika rynku polskiego polega na tym, że to rodzimi producenci dzierżą większość udziałów i nieustannie rozpieszczają nas nowościami. Dystrybucja także przestaje być barierą, internet sporo namieszał i często marki, które mają pomysł na siebie wchodzą na drogeryjne półki kuchennymi, internetowymi drzwiami. Co to oznacza? Że trzeba być naprawdę szybkim i na długofalowe badania marketingowe po prostu nie ma czasu. Jeśli pomysł wydaje się dobry, oryginalny, wypełnia jakąś niszę to muszą wystarczyć badania fokusowe gdzie pomysł ocenia mała reprezentacja grupy docelowej.

Szybko czy dokładnie?

I tak, i tak. Nikt nie zdejmuje z producentów obowiązków prawnych. Przepisy regulowane są przez odpowiednie ustawy – Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 oraz lokalna Ustawa o produktach kosmetycznych. Każdy kosmetyk wprowadzany do obrotu musi być zarejestrowany w europejskim Portalu Notyfikacji Produktów Kosmetycznych (CPNP) i musi zostać poddany ocenie bezpieczeństwa przez niezależnego Safety Assessora. Kosmetyki i ich produkcja podlegają kontroli przez Państwową Inspekcję Sanitarną (warunki produkcji i bezpieczeństwo produktu na każdym etapie wytwarzania) oraz Państwową Inspekcję Handlową (oznakowania i ewentualne zafałszowania). Akty prawne regulują także oznaczenia użyte na opakowaniach. Datę przydatności poprzedza symbol klepsydry, lub zwrot „najlepiej zużyć przed końcem” Można także spotkać znaczek otwartego słoiczka z numerem – to miesiące w ciągu których należy zużyć produkt po jego otwarciu. Warto wiedzieć, że w Unii Europejskiej obowiązuje całkowity zakaz testowania gotowych kosmetyków, ale także użytych do nich składników na zwierzętach.

Katarzyna Kostrzyńska

Czy te kosmetyki w ogóle działają?

To pytanie powraca jak echo. Kobiety zrobią wszystko dla urody i nigdy nie ustaną w poszukiwaniu sposobów na poprawę wyglądu, jednak równie często dzielą się między sobą tymi sprawdzonymi jak krytykują te, które nie przyniosły obiecanego efektu. Firma Chantal jest, można powiedzieć, zaprawiona w tym boju przez fryzjerów. W tej branży efekt musi być natychmiastowy. Wszystkie znamy to stwierdzenie „włosy jak po wyjściu prosto od fryzjera” czyli lekkie, sypkie i pełne blasku. Długie lata pracy z profesjonalistami nauczyły nas, że tak ważny atrybut kobiecości jak włosy nie może zostać powierzony byle komu. Fryzjer sam wie, że nie może sobie pozwolić na utratę zaufania swojej klientki więc jest to niezwykle trudna do przekonania, ale także niezwykle lojalna grupa decydentów. Mówiąc krótko – chodzimy tylko do zaufanych i sprawdzonych salonów a one pracują na zaufanych i sprawdzonych kosmetykach i farbach. W Chantal od lat produkujemy właśnie takie farby, szampony, odżywki i maski. Oczywiście rynek drogeryjny ma swoje własne wymagania, ale w naszym laboratorium umiemy zamknąć naturalne ekstrakty roślinne z nowoczesnymi filmformerami w jedną skuteczną recepturę dopasowaną do aktualnych trendów.

Taka właśnie jest marka Sessio?

Sessio ze swoimi kosmetykami dobrze wpasowało się w modę na długie, naturalnie piękne i zdrowe włosy. W liniach produkowanych pod marką Sessio stawiamy przede wszystkim na efekt i skuteczność. Roślinne wyciągi, naturalne oleje – dobieramy je do porowatości włosów, ale także do skóry głowy bo to od niej zaczyna się zdrowie włosów. Własne zaplecze laboratoryjne pozwala nam badać działanie kosmetyku na włosy pod specjalnym aparatem trychologicznym. Dzięki niemu możemy dowiedzieć się jaka jest średnia grubość włosów, ile włosów liczy centymetr kwadratowy skóry głowy, jak wygląda łuska włosa i w jakiej kondycji jest jego łodyga przed i po stosowaniu naszego produktu. #naturalnieskuteczne – takim hashtagiem oznaczamy naszą markę i takie właśnie chcemy projektować kosmetyki.

Rozmawiała: Ilona Adamska

0

Udostępnij:

Polecane artykuły

Rosh Hanikra – willa marzeń w Izraelu

Widoki na morze z willi położonej na północy Izraela, przy samym wybrzeżu Morza Śródziemnego, są nieodłączną częścią prezentowanego dziś domu i elementem łączącym wnętrze z

Joanna Brodzik: Kręci mnie czynienie dobra

Jestem szczęściarą, bo z moich doświadczeń wynika, że istnieje coś takiego jak solidarność kobiet, wspieranie się. Zawłaszcza w tym trudnym świecie, jakim jest show-biznes. Wiele

Send Us A Message