Paulina Śmiechowska: Prawda i wdzięczność to fundament w drodze do sukcesu

Życie to sinusoida, która dotyka nie tylko sfery zawodowej, ale również relacji prywatnych. Nauczyłam się akceptować gorsze momenty, bo wiem, że przychodzą po coś. Nabrałam ogromnej pokory i staram się pracować w swoim rytmie, bez presji z zewnątrz. Wierzę, że dobrzy ludzie przyciągają dobre sytuacje – mówi Paulina Śmiechowska, założycielka “W Kobiecym Stylu – Przedsiębiorcze Trójmiasto”.

Czym się zajmujesz na co dzień? Jaka jest Twoja filozofia prowadzenia biznesu?

Na co dzień pracuję w salonie wystroju wnętrz Meblolight w Gdyni. Bardzo lubię moich współpracowników, a to, co robię, daje mi poczucie szczęścia. Cenię sobie jakość i oryginalność, co świetnie sprawdza się w doborze wyposażenia i dodatków. Jeśli klient decyduje się na konsultacje z architektem – również służę pomocą. Praca daje mi dużo satysfakcji, mimo to w pewnym momencie zrozumiałam, że chcę czegoś więcej od życia. Moim marzeniem było stworzenie społeczności dla kobiet. I tak też się stało. W marcu 2020 roku wystartował projekt Przedsiębiorcze Trójmiasto. Wspólnie z Oskarem Grothem współtworzyłam wyjątkowe spotkania networkingowe, a już w grudniu tego samego roku zorganizowaliśmy pierwszy event tylko dla kobiet. Właśnie wtedy powstało W Kobiecym Stylu – Przedsiębiorcze Trójmiasto. Emocjom nie było końca. Byłam i nadal jestem przepełniona szczęściem. Kocham to, co robię. Mamy za sobą już kilka eventów i szykujemy następne. Może już w czerwcu?

Na czym polega wyjątkowość Twojego biznesu? Czym się wyróżniasz na tle konkurencji?

Jestem autentyczna i to uważam za swój największy atut. Tworzę z pasją, miłością i pełnym zaangażowaniem. Wspieranie kobiet traktuję jak misję. Tworzenie dla nich wspólnej przestrzeni – gdzie mogą się wspierać na tle zarówno zawodowym, jak i prywatnym – jest bardzo motywujące. Dzięki temu czuję, że żyję. Piękne uśmiechy, łzy wzruszenia, nowe przyjaźnie mówią same za siebie. Za każdym razem czuję tę przepiękną kobiecą energię. Pragnę swoim przykładem, prawdziwymi historiami i szczerością pokazać, że można inaczej, że to my decydujemy o tym, jak ma wyglądać nasze życie. W branży wystroju wnętrz moją najmocniejszą stroną jest znajdowanie firm, które mają w swoich ofertach tak zwane perełki, czyli produkty najwyższej jakości. Nieskromnie przyznam, że jestem w tym świetna. Spełniamy oczekiwania najbardziej wymagających klientów. To sprawia, że wyróżniamy się na tle konkurencji.

Czy pasja może być sposobem na biznes?

Zdecydowanie tak. Wydaje mi się, że w obecnych czasach najbardziej doceniamy ludzi, którzy tworzą z pasji. Tak powstał również mój projekt – z wielkiej pasji. Stał się moim sposobem na życie, a co za tym idzie – sposobem na biznes. Wielu mówi, że jeśli przekształcisz swoją pasję w biznes, to nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia. Absolutnie się z tym zgadzam. Czuję megaekscytację podczas realizowania każdego nowego pomysłu.

Czym dla Ciebie jest pasja? Masz jej własną, prywatną definicję?

Dla mnie pasja to źródło najpiękniejszych emocji płynących z naszego wnętrza. Pasja daje energię, przepełnia miłością, którą pragniemy dzielić się ze światem. Czy może być coś wspanialszego?

Czy biznes bez pasji ma szansę na sukces?

Każdy ma własną definicję sukcesu i dąży do niego wybraną przez siebie drogą. Dla wielu sukces wiąże się z pieniędzmi i wysoką pozycją społeczną. Dla innych sukcesem będzie zdrowie, kupno domu, założenie rodziny czy zdobycie medalu. Dla mnie osiągnięcie sukcesu to spełnienie swoich wykreowanych marzeń. Znam wiele firm, które odniosły sukces, choć prowadzą biznes bez pasji – według stworzonych ogólnodostępnych zasad. Niektórym się udało, ponieważ mieli dobrą intuicję lub byli bardzo wytrwali w swoich dążeniach. Ja chciałabym połączyć jedno i drugie.

Co daje Ci poczucie spełnienia i sprawia, że chce Ci się żyć, działać, pracować?

Ogromnym spełnieniem i motywacją do działania jest dla mnie tworzenie nowych, wspaniałych możliwości dla kobiet. Społeczność kobiet, którą stworzyłam, jest wyjątkowa. Osoby, które do niej należą, bardzo się wspierają, inspirują i wzajemnie motywują do działania. Odkąd zajmuję się tym projektem, czuję niesamowite spełnienie. Zrozumiałam, że to jest moja misja. Przy okazji okazało się, że taka forma spotkań bardzo wszystkim odpowiada i jest kobietom ogromnie potrzebna.

Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

Życie to sinusoida, która dotyka nie tylko sfery zawodowej, ale również relacji prywatnych. Nauczyłam się akceptować gorsze momenty, bo wiem, że przychodzą po coś. Nabrałam ogromnej pokory i staram się pracować w swoim rytmie, bez presji z zewnątrz. Wierzę, że dobrzy ludzie przyciągają dobre sytuacje. Nie ma w tym czarów i nie jest to żadna magiczna metoda, lecz zwykła psychologia. Trzeba po prostu uporządkować swój umysł z negatywnych myśli. Wszyscy pamiętamy o tym, żeby się zdrowo odżywiać, być aktywnym fizycznie i dbać o swoje ciało, ale bardzo często zapominamy o dbaniu o nasz własny umysł. Sama przywiązuję ogromną wagę do higieny umysłu, nie karmię się złymi emocjami i myślami. Bardzo ważne jest dla mnie, aby żyć w dobrych relacjach z ludźmi, których mam wokół. Nie angażuję się w spory, które mnie nie dotyczą, nie pozwalam sobie na niedomówienia czy nieczyste relacje. Staram się nie myśleć źle o innych, nie oceniać ich. Oczywiście nie jestem pod tym względem idealna. I we mnie gromadzi się czasem złość i frustracja. Zawsze wtedy staram się wyciszyć, wyjechać na weekend, odpocząć od codzienności i znów za nią zatęsknić. Z takich podróży wracam pozytywnie naładowana i gotowa do dalszych działań. Niektórzy ludzie boją się samotności – a ja ją polubiłam. Takie chwile pozwalają mi nabrać dystansu do rzeczywistości. W życiu kieruję się przede wszystkim autentycznością, która naturalnie przeplata się ze swego rodzaju buntowniczością przeciwko systemowi. To uczciwa postawa względem samej siebie. Kieruję się również innymi wartościami. A są wśród nich:

Wytrwałość. Mam świadomość tego, że na efekty trzeba poczekać. Bardzo mi zależy na tym, aby budować na solidnych fundamentach, nie osiągam szybkich i spektakularnych sukcesów. Wszystkie efekty moich działań wymagają czasu i pracy. Kiedyś bardzo mnie to blokowało, wręcz zniechęcało. Teraz to rozumiem.

Uczciwość. Mam ogromny szacunek do ludzi, którzy bronią swoich poglądów i nie ulegają naciskowi ze strony społeczeństwa. Ja również mam swoje zdanie i jestem świadoma podejmowanych wyborów oraz konsekwencji z nimi związanych. Żyję w zgodzie ze sobą. Cokolwiek robię, staram się być uczciwa. Nie interesuje mnie droga na skróty, bo niejednokrotnie widziałam konsekwencje takich działań. Nie przeczę, że niektóre propozycje, jakie otrzymywałam, były bardzo kuszące, ale zrezygnowałam z nich, bo przyniosłyby więcej szkody niż pożytku. Nie mogłabym cieszyć się z ich efektów. Bardzo zależy mi na tym, aby ludzie docenili moją solidność i uczciwość.

Prawo do popełniania błędów. Jestem tylko człowiekiem i daję sobie prawo do popełniania błędów. Ale – co ważne – daję to prawo także innym ludziom. Dzięki temu podejmuję odważniejsze decyzje oraz doceniam swoją nieidealność.

Intuicja. Zwykle rozum podpowiada jedno, a serce drugie. Za pierwszym stoi rozsądek, a za drugim emocje. W takich chwilach warto zapytać o radę własną intuicję, która jest mieszanką naszego doświadczenia, rozsądku i wartości, którymi się kierujemy. Kiedy zaczęłam słuchać własnej intuicji, zauważyłam ogromną zgodę ze sobą, a podejmowane decyzje okazywały się trafne. Sądzę, że kobiety dają sobie możliwość wsłuchania się w siebie i odczuwania.

Wdzięczność. Każdego dnia wyrażam wielką wdzięczność za ludzi, którzy są wokół mnie. Cenię ich jak rodzinę. Polegamy na sobie i wspieramy się na każdej płaszczyźnie życia. To uczucie jest nieocenione. To właśnie praktykowanie wdzięczności doprowadziło mnie do miejsca, w którym jestem teraz.

Co jest największą siłą kobiet, nie tylko w biznesie?

Myślę, że nasza wewnętrzna kobieca moc. To ona daje nam siłę. Ta moc przejawia się w kobiecej solidarności, w akceptacji drugiej osoby. Kto lepiej zrozumie kobietę niż druga kobieta. Ona zawsze wysłucha, wyciągnie pomocną dłoń. Zrozumienie i wsparcie to nasza ogromna siła.

Wiara w to, co się robi, ciężka praca, pokora, kreatywność – to dobry przepis na sukces. Jaka jest Twoja definicja sukcesu?

Dorzuciłabym do tego jeszcze – autentyczność. Bycie prawdziwym w dzisiejszych czasach jest dla mnie na wagę złota. Właśnie dlatego powstało W Kobiecym Stylu – Przedsiębiorcze Trójmiasto. To projekt, w którym priorytetem jest życzliwość oraz lojalność do drugiej osoby. Pokazujemy, że kobiety są dla kobiet, a to, co robią, robią z czystym sercem. Jesteśmy po to, by inspirować i tworzyć. Pomagamy tym kobietom, które myślą o zmianie swojego życia, pragną działać, ale nie wiedzą, jak zacząć. Pokazujemy, że mogą liczyć na wsparcie, że nie są same ze swoimi problemami. Wspólnie znajdujemy rozwiązanie każdego problemu. Na tym polega mój projekt!

Wolność wyboru nie ma ceny. Jak rozumiesz wolność w biznesie?

W dzisiejszych czasach, kiedy nasze prawa zapisane w konstytucji straciły moc, a uczucie bezsilności staje się dominujące, trudno mi mówić o wolności wyboru. Bronię swoich wyborów oraz swoich racji za wszelką cenę. Idę pod prąd, jeśli uważam, że panujące zasady ograniczają moją swobodę działania. Wolność w biznesie to dla mnie czyste zasady, relacje i konkrety. To również możliwość wyboru, to ja decyduję o tym, w które projekty się angażuję, a z których rezygnuję – niezależnie od korzyści finansowych. Nikt nie narzuca mi biznesowych rozwiązań. Najważniejsze, by każda ze stron była zadowolona.

Wierzysz w kobiecą intuicję? Kierujesz się nią przy podejmowaniu kluczowych decyzji biznesowych?

 Oczywiście. Intuicja to mój życiowy kompas, bez niej nie ruszam się z domu. Kieruję się nią przy podejmowaniu ważnych decyzji biznesowych. To przeczucie, którego zawsze słucham. Dzięki intuicji mogę dokonywać wyborów w zgodzie ze sobą. Zdaniem naukowców kobieca intuicja odnosi się przede wszystkim do wysokiego poziomu spostrzegawczości i kojarzenia faktów. Całkowicie się z tym zgadzam.

Życiowe motto. Złota myśl, którą chciałabyś przekazać Czytelniczkom.

NAJWIĘKSZYM AKTEM ODWAGI JEST SAMODZIELNE MYŚLENIE. NA GŁOS – COCO CHANEL.

Rozmawiała: Ilona Adamska

PAULINA ŚMIECHOWSKA

Odważna, pełna energii, prawdziwa, ceniąca klasę i jakość. Kobieta z misją, dla której najważniejsze jest wspieranie drugiego człowieka. Inspiratorka, motywatorka oraz kreatorka nowych możliwości dla społeczności kobiet. Założycielka W Kobiecym Stylu – Przedsiębiorcze Trójmiasto. Pasjonatka wyścigów samochodowych oraz tańca.

Wywiad pochodzi z książki “Lwice Biznesu. Kobiety sukcesu o pasji w biznesie”. Do nabycia na www.ikmag.pl/sklep.

0

Udostępnij:

Polecane artykuły

Send Us A Message