Elżbieta Jachymczak: Kobieta w cieniu mężczyzny

Piękne, młode, wykształcone, a tak ciche i spokojne. Prowadzą domy, wychowują dzieci, ciągle się doskonalą. W zderzeniu z rzeczywistością nie mają sobie równych, a jednak przebywając w gronie z mężczyznami są zakrzyczane, niepewny siebie milczące. Dlaczego tak mało kobiet ma odwagę iść przez życie według własnego pomysłu? Z jakiego powodu dominacja męska zabiera im pewność siebie? Czy kobieta nie może być silna i równa mężczyźnie? O „równouprawnieniu” i „równym” traktowaniu kobiet i mężczyzn Elżbieta Jachymczak Prezes zarządu Akademii Kobiecej Przedsiębiorczości.

Pamiętaj o pewności siebie

Prowadzę wiele spotkań, szkoleń, prelekcji. Pojawiam się w różnorodnym środowisku, zarówno damskim jak i męskim. Również wiekowo spotykam różne grupy moich słuchaczy i czytelników. Obserwując zachowania tych osób zauważam, że kobiety w swoim towarzystwie są odważniejsze, chętniej zabierają głos w dyskusji, udzielają odpowiedzi na zadawane pytania i nie wstydzą się tego, co chcą powiedzieć. Grupa przedsiębiorczych kobiet jest jeszcze bardziej otwarta na komunikacją i rozwój. Kobieta biznesu ma jaja. Często mówi się o niej, że to facet spódnicy. Dlaczego cały czas wierzymy, że kobiety to słaba płeć? Czy prehistoryczne warunkowania są tak silne, że nie potrafimy wyjść z cienia mężczyzny? Owszem zgadzam się, że ważne są predyspozycje oraz cechy charakteru. Jednak obserwuję „zakrzyczanie” kobiet przez płeć męską. Czy to efekt tego, że mężczyźni boją się silnych kobiet? Osobiście uważam, że zarówno kobieta jak i mężczyzna ma takie samo prawo do piastowania wysokich stanowisk, zarabiania takich samych pieniędzy, zajmowania się domem, wychowywania dzieci, prowadzenia firmy czy dostępu do wiedzy i edukacji. Zgadzam się z tym, że kobiety są bardziej emocjonalne, co jest ogromną zaletą, na to na przykład w prowadzeniu firmy. Empatia pozwala nam na wyważenie i ocenę ryzyka. Gwałtowne działania, podejmowane pod wpływem emocji, również nie są złe. Kobieca intuicja jest talentem w biznesie, ale i w życiu prywatnym. Cieszę się, że w moim życiu spotkałam wiele silnych i odważnych kobiet, które nie boją się stawiać czoła kolejnym wyzwaniom i podejmują działania. Wszystkie bohaterki moje książki to kobiety biznesu, którym nie brakuje kreatywności i mądrych, życiowych decyzji. Tak jak one, ja sama idę odważnie przez życie, zgodnie z wyznaczonymi celami. Każdego dnia pokonuję różne trudności, które doprowadzają mnie do miejsca, w którym chcę być. Bez względu na konsekwencje, biorę odpowiedzialność za swoje życie.

Bądźmy wsparciem dla siebie

Boli mnie fakt, że spotykam się z historiami kobiet, które cierpią przez mężczyzn. Nie mam tutaj na myśli przemocy fizycznej, bo ta jest dla mnie niedopuszczalna, ale myślę o wywieraniu negatywnego wpływu na kobietę. Sciąganie jej w dół, obniżenie poczucia własnej wartości, brak zrozumienia i wsparcia oraz brak szacunku dla jej codziennej pracy. Dlaczego kobieta niezależna kojarzy się z czymś negatywnym? Czy tylko dlatego, że ma odwagę żyć po swojemu, realizować swoje pasje, zarabiać duże pieniądze, przy jednoczesnym prowadzeniu domu i wychowywaniu dziecka, to jest gorszą mamą, żoną czy partnerką? Oczywiście, że nie. Jest tak samo dobra i wartościowa w swojej pracy, jak mężczyzna, który zajmuje się tym samym. Za swoją pracę należy się jej tak samo duże wynagrodzenie, jak mężczyźnie. Ma prawo do odpoczynku i szacunku. Nie jesteśmy niczyją własnością ani zabawką. Nie można się nami pobawić i zostawić. Bagaż emocjonalnych doświadczeń, jakie kobiety niosą ze sobą, jest ciężkim. Jeżeli spotykasz na swojej drodze taką kobietę zapytaj czy nie potrzebuje wsparcia i pomocy. Być może aktualnie jest ona w masce, tylko po to, aby każdego dnia nie pokazywać chwilowych słabości czy problemów. To odarcie z godności i niszczenie poczucia własnej wartości przez „hamulcowych” partnerów w niektórych domach powoduje, że nawet najsilniejsze kobiety dochodzą do ściany i mówią dość. Podejmują wtedy radykalne decyzje, opuszczają miejsca zamieszkania, zabierają ze sobą dzieci, a wszystko po to. by żyć normalnie. Każdy człowiek żyjący w związku powinien być wsparciem dla drugiej osoby. Powinien wspierać ją i pomagać na tyle, na ile ta osoba tego potrzebuje.

Szanujmy się wzajemnie

Wspólnie prowadzone gospodarstwa domowe wymagają od każdego z domowników zaangażowania i wykonywania codziennych obowiązków. Tak samo „równo” brudzimy w domu naczynia, ubrania, podłogi i tak samo „równo” mamy obowiązek zajmować się domem i dziećmi. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna, po ciężkim dniu pracy ma prawo być zmęczona i nie mieć ochoty na stanie przy zlewie pełnym brudnych naczyń. Bądźmy dla siebie wyrozumiali, szanujmy emocje drugiej osoby, zaufajmy, że kolejny pomysł na pracę lub na biznes nie będzie tylko zabawą, ale będzie realizacją własnych pasji i chęci rozwoju. Pozwólmy sobie wzajemnie robić to, na co mamy ochotę. Dajmy sobie przestrzeń do swobodnego poruszania się w życiu zawodowym i prywatnym. Bądźmy pewni siebie i swojej wartości.

Nikt nie ma prawa, bez mojej zgody, obrażać mnie, poniżać ani ujmować mojej wartości.

Elżbieta Jachymczak

2+

Udostępnij:

Polecane artykuły

Send Us A Message