Kat Piwecka: Fotografia emocji i relacji

– Dwie najważniejsze wartości to pasja oraz ciągły rozwój, który jest podstawą mojego życia. Z perspektywy przedsiębiorcy najważniejsze są dla mnie uczciwość i pracowitość. Poza tym jako artystka jestem wrażliwa na piękno pod każdą postacią. – mówi Kat Piwecka, fotografka gwiazd i dziennikarka podróżnicza.

Czym się zajmujesz na co dzień? Jaka jest Twoja filozofia prowadzenia biznesu?

Od 2009 roku prowadzę w Poznaniu własne studio fotograficzne – Katarzyna Piwecka Fotografia. Na co dzień zajmuję się fotografią reklamową i biznesową. Specjalizuję się też w portrecie i kobiecej fotografii sensualnej. Mój charakterystyczny styl fotografii to proste i minimalistyczne czarno-białe, bliskie kadry, które zdobyły uznanie gwiazd polskich i portugalskich. Jestem też dziennikarką podróżniczą, od wielu lat regularnie publikuję relacje z moich podróży. Wiele lat temu zakochałam się w Portugalii. Tam stworzyłam swój drugi dom i tam też pracuję. Wykonuję sesje zdjęciowe portugalskim gwiazdom i organizuję międzynarodowe warsztaty fotograficzne. Mam na swoim koncie dwie książki: Portraits 2020 – ekskluzywny album z sesjami gwiazd i inspirujących osobowości oraz album fotograficzny In Love With Portugal. Obie książki wydałam w self-publishingu.

Na czym polega wyjątkowość Twojego biznesu? Czym się wyróżniasz na tle konkurencji?

W dzisiejszych czasach co druga osoba jest fotografem, a fotografia amatorska jest na mistrzowskim poziomie. Ja postawiłam na silną markę osobistą, dobry marketing, bliskie i wieloletnie relacje z klientami oraz na bardzo indywidualny styl fotografii. Moje portrety są czarno-białe, proste i minimalistyczne. Wyróżniają mnie bliskie kadry ukazujące emocje i relacje. Są wykonywane przy najprostszym oświetleniu i minimalną ilością sprzętu. Takie podejście do fotografii zdobyło wielkie uznanie zarówno wśród gwiazd polskich, jak i portugalskich, będąc miłą odmianą od wielkich profesjonalnych produkcji. Pracę fotografa łączę z pracą dziennikarza podróżniczego. Od dziewięciu lat regularnie publikuję w polskich magazynach relacje z moich wyjazdów. Zdjęcia z podróży są zawsze pełne kolorów, a portrety są czarno-białe. Zawsze powtarzam, że świat widzę na kolorowo, a ludzi na czarno-biało.

Czy pasja może być sposobem na biznes?

Pasja powoduje, że jesteśmy autentyczni i zaangażowani w nasz biznes. Sama pasja jednak nie wystarczy, rachunki same się nie zapłacą. Owszem, fotografia jest moją wielką pasją, ale wymaga ode mnie bardzo ciężkiej pracy i olbrzymiego zaangażowania. W sztuce bardzo łatwo można „popłynąć”, kiedy pozwolimy, żeby kierowała nami tylko i wyłącznie pasja tworzenia. Artyści mają w sobie potrzebę dawania, dzielenia się swoją twórczością. Często zapominają o swoim wynagrodzeniu, stając się tak zwanymi overgivers. Na szczęście jestem z wykształcenia ekonomistką i dbam o to, by wszystko się finansowo spinało.

Czy Twoja działalność biznesowa powstała z pasji, czy raczej z chłodnej kalkulacji?

Absolutnie z pasji! Miłość do fotografii i podróży była ze mną odkąd pamiętam, ale nigdy nie przyszło mi do głowy, że mogłabym z tego żyć. Ukończyłam Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, specjalność – Handel i Marketing. W wyuczonym zawodzie pracowałam kilka lat. Jednak praca w korporacji nie sprawiała mi żadnej satysfakcji, nie mogłam rozwinąć skrzydeł. Kiedy moja firma została przejęta przez inną, większą, dostałam dziewięć odpraw i wtedy właśnie pomyślałam: „Teraz albo nigdy”. Wystartowałam w dniu moich urodzin, w 2009 roku, jako jedna z pierwszych w Polsce fotografek ciążowych i rodzinnych. Po kilku latach rozwijania warsztatu oraz dzięki poleceniom klientów poszłam w kierunku fotografii reklamowej i biznesowej, którą zajmuję się do dziś.

Czym dla Ciebie jest pasja? Masz jej własną, prywatną definicję?

Pasja to silna potrzeba pójścia za głosem swojego serca i miłość do tego, co się robi. Sprawia, że niemożliwe staje się możliwym. Nie liczy się wtedy ani czas, ani miejsce. Jestem pasjonatką życia i pracy. Wkładam całe serce we wszystko, co robię, i doświadczam życia w stu procentach.

Czy biznes bez pasji ma szansę na sukces?

Tak, ale na krótką metę. Niech za przykład posłuży mój korporacyjny epizod. Po skończeniu studiów przez kilka lat pracowałam w jednej z niemieckich korporacji. Otrzymałam bardzo dobre warunki finansowe i byłam bardzo sumiennym i zaangażowanym pracownikiem. Jednak życie na każdym kroku pokazywało mi, że to nie jest moje miejsce: przez parę miesięcy byłam ofiarą mobbingu, patrzyłam, jak awansują koleżanki, które miały mniejsze doświadczenie oraz kompetencje. Dopiero po latach zrozumiałam, że z moją pasją i kreatywnością oraz odwagą w realizowaniu wielkich projektów nie pasowałam do tak sztywnych układów. Kiedy otworzyłam własne studio fotograficzne, poczułam, że to była właściwa decyzja. Życie postawiło później na mojej drodze wielu cudownych ludzi.

Co daje Ci poczucie spełnienia i sprawia, że chce Ci się żyć, działać, pracować?

Najważniejsze są dla mnie wolność w działaniu i możliwość spełniania marzeń oraz tworzenie niesamowitych projektów. Jestem typem zadaniowca, zawsze bardzo aktywnym życiowo i zawodowo. Mam całą listę pomysłów fotograficzno-biznesowych i stopniowo wprowadzam je w życie – jeden po drugim. Kiedy jest się na właściwej drodze, to cały świat sprzyja realizacji marzeń. Z radością więc witam każdy kolejny rok i cieszę się na to, co ze sobą przyniesie. 

Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

Dwie najważniejsze wartości to pasja oraz ciągły rozwój, który jest podstawą mojego życia. Z perspektywy przedsiębiorcy najważniejsze są dla mnie uczciwość i pracowitość. Poza tym jako artystka jestem wrażliwa na piękno pod każdą postacią.

Co jest największą siłą kobiet, nie tylko w biznesie?

Sesje zdjęciowe to przede wszystkim cudowne spotkania z kobietami, długie babskie rozmowy, dużo śmiechu i fajnej energii. Zdjęcia robią się same, gdzieś pomiędzy. Widzę w kobietach ogromną siłę. Siłę do tego, by zawalczyć o siebie, by iść do przodu. A przecież żadna z nas nie miała łatwego życia, w pewnym wieku wszystkie jesteśmy po przejściach. Zawsze jednak podnosimy się, jeszcze silniejsze. W kobietach doceniam też empatię i wrażliwość na drugiego człowieka. Bardzo lubię tę naszą otwartość i gadatliwość, bo dzięki nim przyjemnie robi się wszelkie biznesy.

Wiara w to, co się robi, ciężka praca, pokora, kreatywność – to dobry przepis na sukces. Jaka jest Twoja definicja sukcesu?

Nigdy nie myślałam o mojej pracy w kategoriach dążenia do sukcesu, było to raczej dążenie do tego, żebym mogła robić swoje i się z tego utrzymać. Sukces to dla mnie możliwość podążania własną drogą, realizowanie własnych pomysłów. Zawód fotografa wymaga niesamowitej pracowitości i wytrwałości. Mój pracoholizm i konsekwencja pomagają mi w codziennej pracy. Choć mogą stać się przekleństwem, bo tutaj praca nigdy się nie kończy. Dlatego staram się dbać o siebie i nie zapominam o chwilach odpoczynku. Kolejne przydatne cechy to otwartość i rozwój. Cały czas się uczę i dokształcam, bo mam świadomość tego, jak rozległa jest dziedzina, którą się zajmuję. Empatia i wrażliwość na drugiego człowieka sprawiają, że moi modele czują się na sesji bardzo komfortowo, szybko łapię z nimi bliski kontakt. Mam też cechy, które z pozoru nie pasują do wizerunku artysty – jestem osobą bardzo uporządkowaną i dobrze zorganizowaną, zawsze z kalendarzem w ręce i listą zadań do wykonania.

Wolność wyboru nie ma ceny. Jak rozumiesz wolność w biznesie?

Wolność to możliwość realizowania najodważniejszych projektów. Wiele lat temu postanowiłam, że Portugalia będzie moim drugim domem, i tam też zaczęłam rozwijać swoją fotografię. Dzisiaj robię zdjęcia portugalskim gwiazdom, wydałam też książkę, album fotograficzny In Love With Portugal, który sprzedaję na całym świecie. Wszystko wymyśliłam sama i wiele lat ciężko pracowałam, by osiągnąć swój cel.

Wierzysz w kobiecą intuicję? Kierujesz się nią przy podejmowania kluczowych decyzji biznesowych?

 Jako osoba wysoko wrażliwa zawsze słucham głosu mojej intuicji. Nigdy mnie jeszcze nie zawiódł. Bardzo dobrze wyczuwam ludzi i choć tego nie pokazuję, dokładnie wiem, czego mogę się po nich spodziewać. W najcięższych momentach zawsze sięgam do swojego wnętrza i słucham siebie. Parę razy zdarzyło mi się zignorować moją intuicję i posłuchać rad najbliższych – za każdym razem to był wielki błąd.

Życiowe motto. Złota myśl, którą chciałabyś przekazać Czytelniczkom.

Otworzyłam swój biznes w jednym z najtrudniejszych momentów mojego życia. Decyzja o własnym studiu fotograficznym i podążeniu za moją wielką pasją dała mi siłę i uratowała mnie przed całkowitym załamaniem. Przez kolejne lata ciężko pracowałam, rozkręcając biznes, zdobywając klientów i coraz atrakcyjniejsze zlecenia. Dzisiaj jestem dumna z tego, co osiągnęłam. Podczas mojego jubileuszowego wernisażu, świętując 10-lecie twórczości w towarzystwie gwiazd i mediów, przypomniały mi się słowa pewnej osoby, która na początku mojej drogi zawodowej powiedziała: „Robi zdjęcia takie jak każdy, a śmie nazywać się fotografem”. Moja pasja pomogła mi w najcięższych chwilach. Dzięki niej mam własny biznes, czuję się spełniona i szczęśliwa.

Rozmawiała: Ilona Adamska

KAT PIWECKA

Fotografka gwiazd i dziennikarka podróżnicza. Od 2009 roku prowadzi studio Katarzyna Piwecka Fotografia w Poznaniu. Na co dzień zajmuje się fotografią reklamową i biznesową. Specjalizuje się w portrecie i kobiecej fotografii sensualnej. Jej charakterystyczny styl fotografii – proste i minimalistyczne czarnobiałe, bliskie kadry ukazujące emocje i relacje zdobyły wielkie uznanie wśród gwiazd. Z okazji 10-lecia twórczości wydała ekskluzywny album z portretami gwiazd i inspirujących osobistości Portraits 2020, a obecnie można podziwiać jej najnowszą wystawę portretów znanych kobiet #photographedbyKatPiwecka. Jako dziennikarz podróżniczy współpracowała z wieloma polskimi redakcjami – Onet.pl, Business Insider Polska, Imperium Kobiet, „Law Business Quality”, Oh!me, a od stycznia 2021 roku pracuje dla portugalskiego Sapo.pt. Wiele lat temu znalazła swój drugi dom w Portugalii, co zaowocowało wydaniem albumu fotograficznego In Love with Portugal, który jest sprzedawany na całym świecie. Prowadzi liczne warsztaty fotograficzne i konsultacje. Jest autorką pierwszego na rynku podręcznika dla fotografów Od fotografki rodzinnej do fotografki gwiazd – sekret mojego sukcesu, który ukaże się w sprzedaży jesienią 2021 roku. Szczęśliwa żona i mama dwójki dzieci, dwóch kotów i jednego pieska. Wegetarianka uzależniona od codziennej praktyki jogi i medytacji. Książkoholik gromadzący wielkie ilości książek z rozwoju osobistego.

www.katpiwecka.com

1+

Udostępnij:

Polecane artykuły

Kolagen typu I – czy to król kolagenu?

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak ważnym składnikiem w organizmie człowieka jest kolagen. To cenne białko stanowi blisko 30% wszystkich białek znajdujących się w ciele,

Send Us A Message