Dasz sobie radę! Zainspiruj się historią Mary Kay

„Dasz sobie radę”. Słowa te były mottem Mary Kay i towarzyszyły jej przez całe życie. Są również mottem mojej działalności na rzecz kobiet, która ma na celu pokazanie, że kobiety mają niezwykłą siłę. Niezwykłą moc, która może przenosić góry, która może sprawić, że każda z nas – dosłownie każda – ma szansę osiągać sukcesy o jakich nigdy wcześniej nie marzyła. Bo tak naprawdę jedyne ograniczenia, jakie są, są w naszej głowie, pochodzą od nas! I tylko my same jesteśmy w stanie sprawić: swoją pracą, wiarą w siebie, nastawieniem do ludzi, że ograniczenia znikają a my zaczynamy spełniać swoje najskrytsze pragnienia, m.in. o niezależności, spokoju finansowym, harmonii pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym.  

Współczesne kobiety jeszcze bardziej, niż kiedyś, chcą się rozwijać. Zaczynają stawiać na siebie. Podnoszą sobie poprzeczkę coraz wyżej.

Współczesne kobiety nie tylko chcą pracować, ale przede wszystkim chcą robić karierę i się cały czas rozwijać. Są bardziej przebojowe. Dziś, coraz częściej, to one właśnie dyktują trendy na rynku pracy.

Kobiety w wielu aspektach i dziedzinach życia są silniejsze od mężczyzn, łatwiej i szybciej znoszą porażkę. Mamy też coś takiego jak „kobiecą intuicję”, która jest naszą przewagą w życiu i w biznesie. Naszym talentem. Słuchajmy jej!

Kiedy Mary Kay odchodziła z pracy na etacie w wieku czterdziestu pięciu lat, czując niedosyt (wynikający z odrzucania jej potencjału, pomysłów i determinacji, tylko ze względu na płeć), stworzyła wizję organizacji, w której kobiety mogłyby bez ograniczeń rozwijać swoje umiejętności i być wynagradzane proporcjonalnie do swojego zaangażowania. W której wyznawane wartości to m.in. wiara, kariera i rodzina. 

Jej przykład pokazuje, że determinacja, wytrwałość, pokora, zaangażowanie w to, co się robi a także ludzie, którzy wspierają i którzy stanowią filar każdej firmy – są skuteczną receptą na osiągnięcie sukcesu.

Ważne, by się nigdy nie poddawać. Nawet, kiedy nadejdzie moment kryzysu, chwila zwątpienia. Bowiem kiedy będziesz gotowy, aby zrezygnować, jesteś bliżej sukcesu niż myślisz! Nie bójmy się porażek. To one nas rozwijają, pchają do przodu. Nie sukcesy. Radość z sukcesu trwa chwilę. Porażki i popełnione błędy zapamiętujemy dłużej. Trzeba tylko wyciągać z nich lekcję. I więcej ich nie powtarzać.

Na własny biznes nigdy nie jest za późno! Każdy moment jest dobry, by zacząć szukać nowych, dodatkowych źródeł dochodu. Lub po prostu zmienić swoją pracę na ciekawszą, na taką, która da więcej frajdy, radości i poczucia, że ty sama jesteś sobie żaglem, sterem i okrętem.

Nie czekaj dłużej. Pomyśl i poczuj, że dziś jest ten dzień, kiedy możesz wziąć sprawy w swoje ręce i pójść dalej. Warto jednak  poznać swoje mocne strony aby je wykorzystywać i wzmacniać, zamiast tracić czas na dążenie do czegoś do czego po prostu nie mamy predyspozycji. Niestety nie zawsze kierujemy swoją ścieżką życiową tak jak byśmy chcieli. Wybór studiów w bardzo młodym wieku, później wybór pierwszej pracy to często zrządzenie przypadku lub spełnianie oczekiwań rodziców.

Samo posiadanie talentu do czegoś jeszcze nie gwarantuje sukcesu. Trzeba go ciągle rozwijać, pielęgnować, trenować.

Jak odkryć swoje mocne strony? Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytania:

  • Podczas jakich czynności czujesz się wyjątkowy, pełen energii i życia?
  • Jakie czynności sprawiają, że czujesz się silniejszy, pełen zapału i ochoty do pracy?
  • W czym osiągasz największe sukcesy?
  • W jaki sposób i gdzie najchętniej spędzasz czas?
  • Jakie czynności przychodzą ci najłatwiej?

Gdy już podejmiesz decyzję o tym, że chcesz wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć żyć według własnych zasad – działaj. NIE CZEKAJ NA WŁAŚCIWY MOMENT. Ludzie często nie osiągają sukcesów, bo… czekają na „odpowiednią chwilę”, która może nigdy nie nadejść.

Ja często, gdy wpadam na jakiś pomysł, od razu działam. Akcja – reakcja. Przygotowuję plan działania i ruszam do boju. W trakcie, jak pomysł ewaluuje, zmieniam plan, dopracowuję, dodaję nowe pomysły. Ale nie czekam, nie analizuję, nie zastanawiam się, czy jestem na to gotowa. Po prostu idę na żywioł.

Richard Branson mówił: „Jeśli ktoś oferuje Ci niesamowitą szansę, ale nie jesteś pewny, jak z niej skorzystać – powiedz TAK i naucz się później”. Po prostu zacznij działać.

Miej jasno sprecyzowany cel. Określ wizję tego, co chciałabyś osiągnąć. Nie bój się ludzi. Bądź otwarta na nowe kontakty, znajomości. Wierz w powodzenie tego, co robisz. W to, że dasz radę. Bo jesteś wyjątkowa! I masz niezwykłą siłę w sobie, tylko często w to nie wierzysz.

Co jeszcze sprawia, że łatwiej odnieść nam sukces w biznesie? Pasja! Dzięki niej z sercem, oddaniem i radością podchodzimy do wykonywania określonych zadań, planu biznesowego. „Nic wielkiego na świecie nie zostało osiągnięte bez pasji” mawiał George Hegel. I zgadzam się z nim w 100%. Ludzie z wielką pasją mogą sprawić, że niemożliwe stanie się możliwe. Udowodniła to założycielka Beauty by Mary Kay.

Od piątek klasy trenowałam koszykówkę, która była moją wielką pasją, miłością życia, a plakaty z Jordanem i Kobe Bryant’em wiszą do dziś w  moim pokoju na poddaszu w rodzinnym domu. Trenowałam koszykówkę kilka godzin dziennie. Ze starszymi kolegami, bo uważałam wtedy, że dziewczyny są dla mnie za słabe. Chciałam uczyć się od najlepszych. Koledzy nauczyli mnie twardej gry, dzięki czemu z zawodów wracałam zawsze z tytułem najlepszej zawodniczki meczów. Gdy wchodziłam z dwutaktu wszystkie przeciwniczki odsuwały się na bok. Byłam nie do zatrzymania. Konsekwencja, upór, ciężka praca, codzienne treningi po szkole, wiara w siebie sprawiały, że odnosiłam wielkie sukcesy w swoim województwie. Zamarzyłam wtedy, by zostać drugim Gortatem w spódnicy. Wyjechać do Stanów i grać w WNBA. Moja mama jednak odwiodła mnie od tego pomysłu na tyle skutecznie, że zamiast na AWF poszłam na filozofię i dziennikarstwo (czego dziś, z perspektywy czasu nie żałuję). Dlaczego o tym opowiadam? Bo wielka pasja do koszykówki, sport dały mi coś niesamowitego, co przekułam na swój sukces w biznesie.

Od lat byłam wielką fanką Michaela Jordana, który często powtarzał w wywiadach: Nic nie jest podawane na tacy – każdy zawsze trafia na jakieś przeszkody po drodze. Kiedy się pojawią, zastanów się, jak je pokonać, a nie myśl o tym, że to już koniec drogiJego dewiza towarzyszy mi do dziś.

Gdy pojawiają się na mojej drodze trudności, a jest ich sporo – choć każdy, oglądając np. mój Facebook, myśli, że moje życie to pasmo niekończących się sukcesów – to pozwalam sobie na maksymalnie jeden tzw. gorszy dzień. Następnego wstaję z jeszcze większą motywacją do działania. Mówię sobie: NIE PODDAM SIĘ. I działam. Bo nie ma nic gorszego niż wieczne narzekanie i użalanie się nad sobą. 

Sport nauczył mnie dyscypliny, tego, żeby walczyć do końca. Żeby wyciągać lekcje z błędów, które na przykład popełniłam na boisku. Pokazał mi, że droga do sukcesu i własnego rozwoju to ciężka praca, czasem pełna wyrzeczeń. Sport uczy wytrwałości, odpowiedzialności, uczy także pokonywać strach. Przede wszystkim jednak nauczył mnie pracy w zespole – zawsze byłam kapitanem drużyny i dziś jest podobnie – i działania według zasad „fair play”. 

Moją pasją był i wciąż jest sport (gram hobbystycznie w kosza, trenuję boks i pływanie), ale Twoją może być śpiewanie, podróże, niesienie pomocy innym. Nie ważne jaką masz pasję – ważne, że się w niej spełniasz. I daje Ci ona cudowną odskocznię od problemów dnia codziennego, które zawsze się pojawiają. I które w drodze na szczyt – będą się pojawiać. Bo droga do sukcesu nie jest usłana różami.

Realizując się w biznesie nie zapominaj o wartościach. Miej swój własny kręgosłup moralny. Zasady, których nikt i nic nie będzie w stanie naruszyć. I trzymaj się ich zawsze. Mary Kay Ash wierzyła, że sukces i etyka mogą iść w parze. Była mocno zdeterminowana, by udowodnić, że posiadanie właściwych wartości może zaprowadzić Cię na szczyt. Bądź wierna swoim zasadom. Bądź uczciwa i stawiaj na autentyczność! W świecie w którym możemy być każdym – warto pozostać sobą!

Życzę Ci, abyś osiągnęła sukces o jakim nawet nie śniłaś. Żebyś zawsze podążała za głosem serca. Moją inspiracją stała się dziś historia kobiety, która zbudowała międzynarodowe imperium kosmetyczne stawiając na ludzi, nagradzanie ich sukcesów, docenianie ich zasług. Na wartości, które nigdy nie wychodzą z mody!

Pamiętaj, że możesz zacząć już teraz zmienić swoje życie. Nie bój się! Do odważnych świat należy! Sukcesy osiągają Ci, którzy odważnie realizują swoje postanowienia. Bądź jedną z nich!

Ilona Adamska

1+

Udostępnij:

Polecane artykuły

Send Us A Message