Poprawiasz wiadomość służbową po raz piąty, choć od dawna jest gotowa do wysłania. Sprzątasz mieszkanie przed wizytą przyjaciółki, zamiast spokojnie przygotować herbatę. Wieczorem myślisz głównie o tym, co można było zrobić lepiej. Jeśli brzmi to znajomo, być może perfekcjonizm zajmuje w Twoim życiu więcej miejsca, niż chcesz mu oddawać.
Dążenie do jakości potrafi być cenną cechą. Pomaga rozwijać umiejętności i dopracowywać ważne projekty. Trudność zaczyna się wtedy, gdy nawet drobna niedoskonałość wydaje się porażką, a satysfakcja z ukończonego zadania trwa krócej niż myśl o tym, co jeszcze należałoby poprawić.
Kiedy staranność zamienia się w presję?
W pracy perfekcjonizm może oznaczać odkładanie wysłania gotowego projektu, wielokrotne sprawdzanie prostych wiadomości albo niechęć do delegowania zadań. W domu bywa przekonaniem, że trzeba samodzielnie dopilnować wszystkiego: porządku, posiłków, rodzinnych planów i atmosfery przy wspólnym stole.
Warto przyjrzeć się temu, co kryje się za słowem „muszę”. Czy dane zadanie rzeczywiście wymaga takiej dokładności? Czy jego wynik będzie dla kogoś istotny za tydzień? A może największą trudnością jest obawa przed oceną?
Perfekcjonizm często podnosi poprzeczkę tuż po tym, jak uda nam się ją osiągnąć. Dobrze wykonana praca przestaje cieszyć, bo uwagę zajmuje kolejny szczegół. W ten sposób łatwo przeoczyć własny wysiłek.
Dom nie jest wystawą, a lista zadań nie mierzy Twojej wartości
Wiele kobiet czuje presję, by dobrze wypadać w każdej roli: pracowniczki, partnerki, matki, córki czy przyjaciółki. Tymczasem każda z tych ról wymaga czasu i uwagi. Nie da się codziennie dawać z siebie maksimum w każdej dziedzinie.
Zdarza się, że odkurzony salon wydaje się ważniejszy od odpoczynku, a własnoręcznie przygotowany obiad urasta do miary troski o bliskich. Warto wtedy zapytać: czy to moje oczekiwanie, czy wyobrażenie o tym, czego oczekują inni?
Czasem wystarczy prosta rozmowa. Goście mogą woleć swobodnie spędzić z Tobą wieczór, niż zobaczyć perfekcyjnie nakryty stół. Domownicy mogą przejąć część obowiązków, nawet jeśli wykonają je inaczej niż Ty. „Inaczej” nie zawsze oznacza „gorzej”.
Pięć sposobów, by trochę odpuścić
1. Ustal, gdzie dokładność naprawdę ma znaczenie.
Niektóre zadania wymagają starannego sprawdzenia: ważna umowa, rozliczenie czy tekst przed publikacją. Przy innych dodatkowe pół godziny pracy niewiele zmieni. Zanim zaczniesz coś poprawiać, zdecyduj, jaki efekt będzie wystarczający.
2. Wyznacz moment zakończenia.
Daj sobie określony czas na napisanie wiadomości, przygotowanie prezentacji lub uporządkowanie mieszkania. Gdy czas minie, sprawdź najważniejsze rzeczy i zakończ zadanie. Termin pomaga przerwać poprawianie szczegółów, które nie wpływają na całość.
3. Zauważ koszt kolejnej poprawki.
Pytanie „Czy mogę zrobić to lepiej?” często ma odpowiedź „tak”. Przydatniejsze bywa inne: „Co zyskam, jeśli poświęcę na to jeszcze godzinę, i z czego w tym czasie zrezygnuję?”. Dodatkowa poprawka może oznaczać mniej czasu na sen, rozmowę lub spokojny posiłek.
4. Ćwicz przyjmowanie pomocy.
Jeśli ktoś oferuje wsparcie, spróbuj nie poprawiać po nim każdej drobnostki. Ustalcie, jaki rezultat jest potrzebny, a sposób wykonania pozostaw tej osobie. Dzielenie się obowiązkami daje więcej przestrzeni wszystkim domownikom.
5. Doceniaj to, co zostało zrobione.
Wieczorem łatwo wrócić myślami do jednego niedokończonego punktu. Spróbuj nazwać także dwie lub trzy sprawy, które udało Ci się załatwić. Nie muszą być wielkie. Ten prosty nawyk pomaga zobaczyć cały dzień, zamiast oceniać go przez pryzmat jednego braku.
Odpuścić nie znaczy przestać się starać
Można wykonywać swoją pracę rzetelnie i jednocześnie wysłać wiadomość bez szóstego czytania. Można dbać o dom i pozwolić, by czasem panował w nim nieporządek. Można być blisko ludzi, nie organizując każdej wspólnej chwili od początku do końca.
Rezygnacja z nierealistycznych oczekiwań rzadko następuje od razu. Częściej zaczyna się od jednej decyzji: zakończyć zadanie, poprosić o pomoc albo wybrać odpoczynek mimo niedokończonej listy. Z czasem takich decyzji może być więcej.
Nie wszystko, co robisz, musi być idealne, by miało wartość. Ty również nie musisz być idealna, by zasługiwać na uznanie, bliskość i spokojny wieczór.
fot. AI




