Beata Gąsienica Bednarz: W biznesie ważna jest kultura osobista

– Cały czas pracuję nad udoskonalaniem portalu zgorlaka.pl. Szukam nowych pomysłów i innowacyjnych rozwiązań dla swojej marki. Inwestuję w szkolenia, czytam branżowe czasopisma i książki. Wszystko to, co wydaje mi się sensowne, systematycznie wdrażam w swój biznes. Jestem przekonana, że wkrótce zaowocuje to kolejnym sukcesem. W biznesie ważna jest kultura osobista człowieka oraz wygląd. Jest takie powiedzenie: „jak cię widzą, tak cię piszą”, dlatego dbam też o swój nienaganny wizerunek.- mówi Beata Gąsienica-Bednarz, wydawca, redaktor naczelna portalu www.zgorlaka.pl

Skąd pomysł na założenie własnego portalu ZGORLALKA.PL?

Beata Gąsienica-Bednarz: Kilka miesięcy temu zapisałam się na 28-dniowy trening motywacyjny prowadzony przez Elżbietę Jachymczak, redaktor naczelną Business Intelligence i prezes zarządu Akademii Kobiecej Przedsiębiorczości oraz Beatę Morsztyn, ambasadorkę Akademii Kobiecej Przedsiębiorczości, trener i coach w firmie John Maxwell Team Polska. Obie panie poznałam na jednym z prowadzonych przez ciebie warsztatów „Jak zostać liderem”. Zawsze na swoich warsztatach dajesz innym możliwość zapoznania się bliżej, wymieniłyśmy się więc kontaktami. Po jakimś czasie zobaczyłam w social mediach ich projekt, stwierdziłam więc, czemu nie, skoro kosztuje to tylko 70 zł. Koronawirus sprawił, że miałam na to czas. Wcześniej brakowało mi motywacji, wiary w swoje możliwości. Po omacku szukałam miejsca dla siebie w świecie biznesu, tak trafiłam na Twój profil. To od Ciebie zaczęła się moja przygoda z rozwojem osobistym i z budową własnej marki. Pomysł na portal nadszedł w trakcie jednej nocy. Poprosiłam Boga podczas modlitwy wieczornej o pomoc w odnalezieniu pomysłu. Gdy obudziłam się rano, pomyślałam: „chcę otworzyć swój własny portal, chcę być taka jak Ilona Adamska, moja mentorka, inspiratorka… Piękna, mądra, odważna zawsze pomocna. Dlaczego akurat Boga prosiłam o pomoc? Jest takie powiedzenie: jak trwoga to do Boga… Tak było i w moim przypadku. Dostałam na maila zadanie dotyczące treningu motywacyjnego. Tego dnia miałam rozpisać plan działania dotyczący punktu pierwszego stworzonego wcześniej podczas treningu – planu na siebie. Punkt 1 wymyślonego przeze mnie planu był nie do zrealizowania. Napisałam mail do Elżbiety Jachymczak: „z powodu braku środków finansowych nie mogę wykonać zadania nr 1”. Elżbieta odpisała: „nic nie szkodzi. Jaki masz plan B działania w tej sytuacji?”. Odpisałam: „nie mam!”. Elżbieta radziła ominąć punkt 1 i zająć się kolejnym. Niestety, punkty 1,2,3 były zbyt ambitne i kosztowne. Wiedziałam już, że nie mogę ich zrealizować. Wstyd mi było przyznać się przed Elżbietą, że nie mam przygotowanego planu B do żadnego z 52 punktów napisanych przez siebie. Biłam się z myślami: wycofać się? Co robić? Rankiem miałam dostać kolejne zadanie dotyczące punktu 1. Miałam świadomość, że mój własny biznesplan zaraz legnie w gruzach. Poniosę ogromną porażkę, a moje morale ucierpi zbyt mocno. Nie jest w moim stylu poddawać się tak szybko. Jestem ambitna i zadaniowa. Moja duma miałaby lec w gruzach przez jakiś punkt zapisany na karcie? O nie! Do rana miałam jeszcze kilka godzin. To jeszcze nie koniec, pomyślałam. Odmawiając wieczorny pacierz, prosiłam „niebiańskiego Tatę” o pomoc. Nigdy wcześniej mnie nie zawiódł. Sytuacja wyglądała patowo, a jednak… Pamiętam, jak kolejnego dnia biłam się z myślami: zwariowałaś? Ty i portal? Przecież nie jesteś wykształcona w tym kierunku, nic o tym nie wiesz, jak chcesz prowadzić portal? Skupiłam się na tym, że chcę, a nie na tym jak. Pomyślałam: „jeśli nie spróbuję, nie dowiem się…”. To Twoje słowa, pamiętam je z warsztatów. Kolejne zdanie, które chodziło mi wówczas po głowie: „kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana…” (śmiech…).

Pełna euforii najpierw zadzwoniłam do Elżbiety, aby zapytać, czy mój pomysł nie będzie kopią Twoich działań, Ilonko. Elżbieta rozwiała moje wątpliwości. Następnym krokiem był telefon do Ciebie, aby zapytać Cię wprost, co o tym myślisz. Powiedziałaś, że cieszysz się i bardzo mi kibicujesz. Dodatkowo znalazłaś czas, aby umówić się ze mną na dłuższą rozmowę i podzielić się ze mną kilkoma cennymi wskazówkami. Byłam przerażona, ale pełna motywacji i skupienia na celu. Portal zgorlalka.pl wystartował 13 lutego 2021 roku. Cały czas pięknie się rozwija, a ja przy nim. Po 22 latach bycia tzw. kurą domową (matką, żoną, gospodynią domową), w błyskawicznym tempie odbyłam ogromną transformację, która trwa nadal, wraz z rozwojem portalu. Cały czas się uczę, a nauka pozwala mi na konstruktywne budowanie własnej marki www.zgorlalka.pl.

Do kogo adresujesz swój serwis? Kim są Twoje czytelniczki?

Portal dedykuję przede wszystkim kobietom, nie wykluczając przy tym mężczyzn. Niezależnie od tego, skąd jesteście z dużego miasta czy z prowincjijaki jest wasz obecny status, na portalu www.zgorlalka.pl każdy znajdzie tu kawałek siebie. Wspaniale jest, gdy możemy utożsamić się z kimś innym, czytając ciekawy felieton czy artykuł. Łatwiej jest nam wówczas zrozumieć jego przekaz. Treści podane na portalu zgorlalka.pl są przede wszystkim autentyczne tzw. z życia wzięte. Jako wydawca oraz redaktor portalu zgorlalka.pl staram się nie wyszukiwać na siłę, za wszelką cenę treści niezgodnych z moimi przekonaniami. Zarówno kobiety jak i mężczyźni możemy uczyć się od siebie wzajemnie, jednocześnie czerpiąc inspiracje. Moje spostrzeżenia na sprawy dotyczące problemów kobiet i mężczyzn jest indywidualnym spojrzeniem na rozwój obu płci. Kobiety XXI wieku są silne a przez to stają się niezależne. Panowie czytając treści pisane ręką kobiety mogą czerpać z nich wiedzę na temat kobiet poprzez analizę ich potrzeb i przemian. Mogą też jako prawdziwi dżentelmeni wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom. Świat ewoluuje. Dlatego wszyscy potrzebujemy zrozumienia, obopólnej akceptacji wspólnych przemian. Nie jest to łatwe, bo wymaga zrozumienia, chęci i pracy, ale moim zdaniem dla chcącego nic trudnego.

Nie tak dawno przystąpiłaś do Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu. Co daje Ci członkostwo w Klubie i czego przede wszystkim szukasz w tego typu organizacjach?

Budując własną markę, zrozumiałam, że mogę, a raczej powinnam uczyć się od innych. Lepszych ode mnie. Europejski Klub Kobiet Biznesu daje mi możliwość rozwoju na wysokim poziomie, mnie jako osoby oraz mojej marki. Ilona Adamska daje nam niesamowitą możliwość promowania siebie i poznawania cudownych kobiet poprzez webinary, “lajfy”, spotkania na żywo. W klubie wzajemnie sobie pomagamy, ale przede wszystkim uzupełniamy braki wiedzy z interesujących nas tematów. Europejski Klub Kobiet Biznesu oferuje wszystkim uczestniczkom networking, PR i naprawdę skuteczną reklamę. Bez tych elementów w dzisiejszych czasach trudno zbudować znaczącą na rynku markę. Wstąpiłam w szeregi Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu, aby moja marka mogła lepiej się rozwijać i była bardziej rozpoznawalna. Zależy mi na wysokim poziomie działań. Tutaj mam wsparcie, motywację, naukę, pomoc. I super panią prezes, która zawsze znajdzie dla mnie czas, gdy potrzebuję konsultacji czy porady.

Jak na co dzień budujesz swój wizerunek? Swoją markę?

Cały czas pracuję nad udoskonalaniem portalu zgorlaka.pl. Szukam nowych pomysłów i innowacyjnych rozwiązań dla swojej marki. Inwestuję w szkolenia, czytam branżowe czasopisma i książki. Wszystko to, co wydaje mi się sensowne, systematycznie wdrażam w swój biznes. Jestem przekonana, że wkrótce zaowocuje to kolejnym sukcesem. W biznesie ważna jest kultura osobista człowieka oraz wygląd. Jest takie powiedzenie: „jak cię widzą, tak cię piszą”, dlatego dbam też o swój nienaganny wizerunek.

Czy prowadzenie biznesu bez reklamy jest dziś możliwe? 

Oczywiście, że jest, ale z marnym skutkiem. Reklama ma ogromne znaczenie. Reklamą jest nie tylko nasze pokazanie się w social mediach czy TV, to niestety nie wystarczy. Reklamą jest przede wszystkim zadowolony klient. Należy zadbać szczególnie o niego. Zadowolony klient jest najlepszą reklamą, bo rzetelną.

Jak oceniasz Polki pod kątem biznesowym? W czym jesteśmy dobre, może nawet lepsze od mężczyzn? 

Wcześniej myślałam, że są to tylko „wypacykowane paniusie”, które mają dwie lewe ręce do roboty. Zrozumiałam, w jakim jestem błędzie, oceniając „książki po okładce”, dopóki sama nie złapałam sterów własnego statku. Wówczas zorientowałam się, co znaczy sztorm na morzu i próba przetrwania. Chapeau bas- kobiety Biznesu. Zrozumiałam też „różnicę” między słowami praca/robota. Oba terminy poznałam w praktyce. Teraz wiem, że słowa te brzmią inaczej, niestety obie czynności bywają tak samo trudne i ciężkie.

Wierzysz w tzw. solidarność jajników? Kobiety potrafią się wspierać? 

Wielokrotnie miałam okazję przekonać się na własnej skórze, że w kobietach jest siła i moc. Szczęśliwa, mądra, spełniona kobieta umie podzielić się wszystkim, co ma cennego, z inną, z tą potrzebującą. Karma wraca, mądra kobieta ma tę świadomość.

Plany biznesowe na najbliższe lata?

Pragnę założyć fundację dla kobiet po przejściach (tzw. traumatycznych przeżyciach). Chcę pomagać kobietom, które naprawdę potrzebują pomocy. Przyciągam do siebie takie osoby. Moje serce cierpi z tego powodu, że nie zawsze mogę i potrafię im pomóc. Jest wiele kobiet, które znam a w trybie: NOW! potrzebują pomocy. Przede wszystkim pomocy psychologa, na którego z reguły ich nie stać. Jeśli jesteś psychologiem, terapeutą czytającym dzisiejszy wywiad, odezwij się proszę. Może uda nam się wspólnie zrobić coś fantastycznego, wielkiego, ważnego dla wielu kobiet potrzebujących pomocy. Kontakt do mnie zgorlalka@gmail.com

Kolejnym z moich biznesowych planów jest wydanie trzeciej w kolejności książki – pierwszą z nich była książka pt. Mój Los, druga w której jestem autorką felietonu pt. Siła prawdy. O trudnej sztuce bycia sobą. Tym razem natomiast mam pomysł na książkę z udziałem kobiet, które nie boją się opowiedzieć swoich trudnych życiowych historii. Mam nadzieję, że i ty zgodzisz się wziąć udział w tym przedsięwzięciu. Korzystając z okazji, wszystkich zainteresowanym udziałem w tym projekcie serdecznie zapraszam. Wkrótce podam szczegóły projektu na swoim portalu www.zgorlaka.pl.

Rozmawiała: Ilona Adamska

1+

Udostępnij:

Polecane artykuły

Rosh Hanikra – willa marzeń w Izraelu

Widoki na morze z willi położonej na północy Izraela, przy samym wybrzeżu Morza Śródziemnego, są nieodłączną częścią prezentowanego dziś domu i elementem łączącym wnętrze z

Joanna Brodzik: Kręci mnie czynienie dobra

Jestem szczęściarą, bo z moich doświadczeń wynika, że istnieje coś takiego jak solidarność kobiet, wspieranie się. Zawłaszcza w tym trudnym świecie, jakim jest show-biznes. Wiele

Send Us A Message